Ewkagamma - Agama brodata i nie tylko

Pełna wersja: Brak apetytu, przesiadywanie w chłodnych miejscach...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Heyah!
Mam problem z agamą - nie chce jeść i cały dzień leży w chłodnych miejscach... Kilka miesięcy temu zastała wyleczona z nicieni (badanie kontrolne kału było robione) i przez 2-3 tygodnie zachowywała się normalnie. Później znowu coś się stało i zachowywała się jakby była chora. Zrobiłem dwa badania kału u innych weterynarzy i nic nie wykazały. Nie mam pojęcie co może mu być... Jak najszybciej próbuję dostać się do jakiegoś weterynarza żeby go zbadał. Może macie jakieś pomysły co może mu dolegać?
A jak z kupkami-kiedy była ostatnia?
a jakie masz podłoże?Ile st pod lampą-wszystko bez zmian?

Może trzeba zrobić dodatkowe badania1Bo jak był długo leczony bez osłony wątroby-to moze tu jest problem.Pasożyty mogą ją osłabić i leki też.
Ja bym radziła dawać do picia kisielek-ale o ile pamiętam to już dajesz.Nawet kilka razy dziennie-możesz o tym przeczytać w dziale PORADY.Codziennie robić ciepłe kąpiele-one ożywiają smoki i napewno się lepiej poczuje ,nawet na krótko.
Dobrze że chcesz iść do weta-masz od gadów?
Jak nie to napisz z jakiego jesteś miasta to może kogoś znam i polecę.
Trzymam kciuki i napisz jutro ,ok?Smile)
Ostatnia kupa była 2 dni temu, jako podłoże mam piasek, a temperatura w terrarium i na wyspie bez zmian
Ostatnie badanie kału było 2tyg temu... Kisielek zacząłem mu podawać i kąpie go codziennie =]
W mojej okolicy jest wet od gadów, ale nie ma u niego możliwości badania krwi.
Najlepiej jakby znalazł się jakiś dobry weterynarz, ale nie jakoś bardzo daleko ode mnie - może Bolesławiec albo Legnica =]
A ja zapytam - samiec czy samica?
samiec
Teraz część agam odczuwa dość mocno wiosnę ,ale raczej wykazują ożywienie ,a to chowanie się w chłodnych miejscach faktycznie może martwić . Z drugiej strony trudne leczenie gada też może go osłabiać ,choć jak napisałeś było już kilka miesięcy temu , kurcze ,a termometr na pewno jest sprawny ? może on podaje niewłaściwą temperaturę ?
a powiedz - kiedy go wykąpiesz robi się bardziej ożywiony ? wkładasz go wtedy na wyspę do wygrzania ? czy tam siedzi czy ucieka w to chłodniejsze miejsce ? a może zraszaj jemu trochę więcej terrarium ...
Badanie krwi na pewno więcej by wyjaśniło ,przynajmniej by wykazało czy wszystko na pewno jest ok...zaraz polukam czy w tych miastach ,które napisałeś są jacyś polecani weterynarze.

Mam Smile
Lecznica Weterynaryjna Arka S.C. lek. wet. Danuta Pawłowska-Fiedkiewicz, lek. wet. Jacek Zarzecki
Adres: Grunwaldzka 22
59-220 Legnica ,(76) 856 09 78
601 506 422
tę panią dr poleca Bartek Siedlecki na tcp , zadzwoń ,zapytaj czy robią badania krwi albo komu je zlecają ,część weterynarzy nie robi tego sama tylko zleca gdzie indziej .
W Bolesławcu nic nie znalazłam , w dolnośląskim jest dużo bardzo dobrych lekarzy ,ale raczej we Wrocławiu.
Temperaturę mierzyłem dwoma termometrami i była tylko malutka różnica. Jak kładę go na wyspę to posiedzi 15-30 min i ucieka, a jak go wykąpie, to nabiera kolorków i siedzi na wyspie dłużej - max 1,5 godziny... W terrarium wilgotność jest od 40-50% i nie zraszam często, ale jak może pomóc to będę to robił częściej =]
Najpierw do weta bo nic nie wymyślimy.Niech zrobi badania.A w czasie leczenia miałeś coś osłaniającego na wątrobę?
Najlepszy by był sodiazot-dr.Marciniak go zawsze przepisuje.
Jak nie masz to kup koniecznie.Dodaje się go do kąpieli 5 ml na 1 litr wody.A jak się agamka napije w kąpieli to dobrze.
Jakby chciał jeść to tylko lekkostrawne-małe owady bez pancerzyków.
A kiedy Edward jadł ostatnio?Bo moze trzeba nakarmić na przymus.to kup na wszelki wypadek słoiczek dla niemowląt firmy Gerber z mięskiem-zobacz w PORADY-karmienie na przymus-tam jest dokładnie opisaneSmile)
Narazie codziennie kisielek kilka razy dziennie no i ciepłe kąpiele To tyle jeśli chodzi o opiekę pielęgnacyjną-nic z tych rad mu nie zaszkodzi-a wprost przeciwnie.
I czekamy na badania...
Wczoraj nakarmiłem Edka na siłę, a dzisiaj zjadł kilka karaczanów sam =] Widać, że mu ten kisiel pomaga chyba
Do weterynarza będę jechał jutro albo w czwartek i oby się wszystko wyjaśniło
Jestem pewna że kisielek pomógł-a poza tym zaczyna się powoli sam regenerowac!Smile)
Karaczany czy coś innego dawaj małe-żeby były bez pancerzyków,to są wtedy lekkostrawne.A najlepiej zamów mole-może będzie miał TKaraluch-tel.517 919 219.Ja u niego brałam-mozesz się na mnie powołać,ale nie jest to konieczne.
Jak ma to napewno wyśle i na drugi dzień bedą.Są absolutnie pewne.Jak Tomek powie ze dopiero rosną,to napisz tu,bo czasem jest tak ze da się ,,wygrzebać,,trochę większe jak bardzo potrzebne.
Kiedyś już tak było i prosiłam dla kogoś i Tomek wysłałSmile)
Bardzo się cieszę że jest poprawa.Jak je to będzie coraz silniejszy.Ale kisielek cały czasSmile)
Stron: 1 2 3 4 5