Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kapryśna Reksia ;)
#1
Z końcem kwietnia robiłam moim smokom okresowe badania kału no i były nicienie. Oczywiście zaraz leczenie, kwarantanna i dezynfekcja terra. Po kuracji powtórne badanie i u wszystkich czysto. Jednak Reksia (najstarsza z nich) stała się osowiała, unikała pozostałych smoków, kompletnie straciła apetyt, próbowałam ją karmić co parę dni ale nic z tego.
Parę tygodni temu w czasie kąpieli zaczęła się nagle dusić, pyszczek otwarty, z noska idą bąbelki . No to ją w kocyk i biegiem do lekarza, bo zaraz miał kończyć dyżur, a nie chciałam czekać do następnego dnia.
Lekarz obejrzał smoka, pozaglądał gdzie się dało, zrobił USG i nic nie znalazł takiego, co mogłoby spowodować ten stan. Jednak Reksia ciężko oddychała, miała ciemne kolorki i czarną brodę, główka płasko i nic jej nie interesowało. Wet podejrzewał, że mogła się zachłysnąć wodą (w co raczej nie wierzę, bo cały czas byłam przy nich) i dostała antybiotyk + "coś" na wzmocnienie.
Sytuacja po tygodniu podawania zastrzyków trochę się poprawiła, ale z apetytem nadal tragedia. Lekarz nie chciał podawać dłużej antybiotyku więc zalecił przerwę, karmienie przymusowe i długie kąpiele słoneczne. Reksia zaczęła tracić na wadze, z 400g spadła do 360g w ciągu dwóch tygodni.
Nie wiem co pomogło, ale po kilku dniach spędzonych na słoneczku, Reksi wróciły ładne kolorki, zrobiła się żwawa i ciągle wychodziła na spacerki. Niby wszystko ok, ale apetytu nadal brak, a wieszcze mi, próbowałam wszystkiego od świerszczy, karaluchów po mole i szarańcze różnej wielkości, i nic.
Parę dni temu jedna z samic dubi ugrzęzła w wylince, zdjęłam z niej starą skórkę ale już było za późno, ledwo zipała. Myślę sobie, szkoda owada, no i dałam Reksi, o dziwo, zjadła i to z wielkim apetytem. Przeszukałam akwarium i jeszcze parę białych zlazłam, one tez bardzo szybko zniknęły w jej paszczy. Smok obecnie zjada tylko "białe' karaluchy i parę gramów nareszcie przybyło na wadze. Mam nadzieję, że ten strajk szybko jej minie i zacznie normalnie jeść, bo karaluchy nie nadążają z wylinkami Wink
Czy Wasze smoki też mają/miały takie "zachcianki" ?
Odpowiedz
#2
No no grymaśnica lepsza niż Gamcia! Smile)
Był moment kiedy nic nie chciała jeść,więc po kilku dniach zawiozłam ją do dr. Marciniak.
Dr zbadała,obejrzała i dała mole. Pierwszy poszedł na przymus, ale trzeciego to już sama dziabnęła.
No i tak to się zaczęło z molami i potem nic innego długo nie chciała jeść. Dopiero jakoś na szarancze się skusila. Ale nic innego, żadnych innych owadów.


Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
I mnie słońce też pomaga

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka

(03-06-2016, 19:14)Pan Żabion napisał(a):  I mojemu smokowi słońce też pomaga z jedzeniem

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka



Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#4
Esme jak poleży na słoneczku to też lepiej wygląda.
Odpowiedz
#5
No i się wyjaśniło, moja grymaśnica dziś niespodziewanie złożyła 14 jajeczek. Było to dla mnie kompletnym zaskoczeniem, bo nic nie wskazywało na ciążę, nawet nie kopała w terku. Dziś w ciągu godziny było gniazdko gotowe i jajeczka złożone.
Odpowiedz
#6
No tak,trwa sezon na jajeczka i trzeba się liczyć z takimi niespodziankami Smile)
Również opiekunowie samczyków - znamy dziesiątki przypadków,kiedy agamki płci męskiej niespodziewanie składały jajeczka.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#7
Co do jedzenia to moje mają często zachciewajki. Teraz też już trzy dni nie jadly a przynioslam swierszcze które jedzą od święta i zjadły naraz po 6sztuk.

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#8
Moje smoczyska już jedzą wszystko co sie rusza, najbardziej im zasmakowały zielone gąsienice z ogrodu Smile Dziś dostały garść turków, taką ilość wrzuciłam do dużej kuwety i smoki za nimi biegały. Oczywiście mój "odkurzacz" pożarł ich najwięcej Smile
Odpowiedz
#9
przynajmniej znasz przyczynę Smile
Marcin po przejściach je wszystko co się rusza i łakomie mimo, że już od dawna nic mu nie brakuje ale Ludwik owszem. Dubii długo nie ruszał. świerszcze mu się w końcu znudziły więc jakiś czas chciał tylko mączniki /drewnojady a to nie za dobrze więc trochę go "przygłodziłam" to i madagaskara wciągnął Smile jak ma fochy na karmówkę to zamawiam szarańczę ,żeby go rozruszać. Daje się zrobić zawsze Smile
Moje kochane stadko  Heart

[Obrazek: sygn.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości