Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
bazylia z marketu
#21
U mnie dziewczyny zielone lubią (nawet jeśli coś jest zielone, a nie jest jadalne, rękaw swetra reklamówka itd... trzeba je pilnować, zielone = smaczne), natomiast chłopak je wszystko owoce, warzywa zielone wszystko co się da zjeść Big Grin
Odpowiedz
#22
Kurcze, aż Ci zazdroszczę. moim podtykam co się da a one nic, czasem Jacek coś skubnie i na tym koniec :/
Odpowiedz
#23
Też Ci zazdroszczę a nawet bardziejSmile)
Esme na początku jadła bardzo chętnie trzykrotkę, ale odkąd jest taka chora to już nie...
Odpowiedz
#24
Mój Mimek jak ma chęć ( a z tym różnie bywa) to poskubie sobie trzykrotki, którą mu wstawiam w doniczce do terrarium. Kiedyś trochę podjadał bazylii i rukoli ale teraz już nie chce. O jabłku czy marchewce to nie ma mowy nawet. Czasami jak siedzi z otwarta paszczką to uda mi się mu włożyć coś do niej Big Grin
Odpowiedz
#25
A moje smoczyska zjedza praktycznie wszystko co im dam, czasami jak cos nie smakuje to nie duzo ale i tak zjedza

Sent from my E5823 using Tapatalk
Odpowiedz
#26
Moje potrafiły zjeść całą trzykrotkę w ciągu 2-3 dni, bazylia znikała w oczach, a teraz nic zielonego nie wezmą do paszczy. Czytałam, że im starsza agama tym więcej zieleninki powinna mieć w diecie, tylko moje nie nauczyły się jeszcze czytać i tego nie stosują Big Grin A właściwie stosują, tylko odwrotnie, bo małe jadły a teraz nie
Odpowiedz
#27
Może im się na wiosnę odmieni? Będzie tyle nowości i ciekawostek jedzeniowych -zielonych, że może coś podejdzie tym wybrednym paszczkom?? Smile)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#28
A temat był o bazylii........z marketu.........i niech tak pozostanie Wink. Chwalić się w osobnych tematach Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości