Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
bazylia z marketu
#1
Witam
Chciałbym zapytać czy można podawać agamie listki bazylii kupionej w tesco. Gdzies wyczytałem że takie rośliny są pokrywane środkami chemicznymi aby zwiększyć ich żywotność , a więc pewnei moglyby zaszkodzić agamie?? ew. wyparzenie wcześniejsze takich liści??
Odpowiedz
#2
Cześć, witam w naszej "paczce" ;
W sprawie bazylii i innych ziół z marketów mogę powiedzieć tylko tyle, sama daje je moim agamom, owadom i ślimakom, i jak narazie nic się nie stało, a mam je od ponad roku. Wyparzenie takich roślin nic nie da, bo po zetknięciu z gorącą woda rośliny szlag trafi Wink Można zostawić je na tydzień na parapecie, podlewać i w ten sposób niejako wypłukać z nich chemię, ale czy to coś da nie wiem. Podając zioła moim gadom staram się je umyć/ wypłukać i takie podaję do jedzenia Smile
Jeśli nasuną Ci się jakieś pytania pisz śmiało, bo ... kto pyta nie błądzi Wink
Odpowiedz
#3
dobra to takie jeszcze jedno nasuwające mi sie pytanie, ( nie chce zakładać nowego tematu), z racji że idzie zima i może być problem z wysyłką karmówki w niskich temp. myślałem nad zamrożeniem części na później. Czy taka karmówka , rozmrażana w dzień karmienia i doprowadzona do odpowiedniej temp pokojowej byłaby ok?
Odpowiedz
#4
witamy Cię u nas Smile
ja mam gady od 4 lat , a wcześniej mój facet miał , zawsze dawaliśmy zioła z marketów ,sama też chętnie ja zjadam i powiem więcej ,że jak kupowałam bazylię np to uszczykiwałam tylko końcówki roślinek - pózniej z tego zrobiły mi się wręcz krzewy małe Smile
Zawsze jak kupię , tak jak Reksia(o) napisała "przepłukuję " roślinkę , tydzień dwa podlewam ,wylewając ze spoda - jeśli za dużo wlałam - wodę ,
do tego , po zakupie trzymam roślinę nad zlewme i ja solidnie zraszam , taki przysznic jej robię
a potem to już tylko ją jemy Wink
Zamrożona karmówka robi się rozmymłana , wszystkie owady mają dość sporo wody w sobie ,i jak to się rozmrozi to błłeee jest niestety.
Piszesz ,że może być zimą problem z karmówką ....hmm..ja od lat wysyłam karaczany , nawet w minusowych temperaturach , takich ponad minus 10 i więcej i nigdy nie zamarzł żaden owad ,ale wysylam karaczany , ze świerszczami może byc problem .
Jest jeszcze kwestia odpowiedniego zapakowania tych owadów przez sprzedawcę , niestety niektórzy robią to byle jak .
Odpowiedz
#5
rozumiem, ale czy możliwe jest takie rozwiązanie jak pisałem wcześniej ? Jeżeli chodziłoby np o świerszcze , które padają dość szybko żeby ich nadmiar zamrozić a potem skarmiać sukcesywnie? zamroziłem pare swierszczy na próbe , w zasadzie nie widać żadnej różnicy , jedynie to że juz się nie ruszają Smile
Odpowiedz
#6
Tez zamroziłam nadmiar szarańczy, z sama karmówka nic sie nie dzieje, jeż bardzo lubi takie martwe owady, ale to jeż.
Gady nie przepadają za nieruchoma karmówką, wręcz nie chcą jej, dlatego proponuje mały eksperyment. Spróbuj rozmrozić parę owadów i podaj je jaszczurce, w taki prosty sposób dowiesz sie , czy warto zamrażać no i czy będą to jeść.
Z doświadczenia wiem, że karmówkę można wysyłać nawet zimą i nie ma z tym jakiś wielkich problemów. Tak jak pisała Smoczyca, wszystko zależy od sprzedającego, jak zabezpieczy wysyłkę, doda plastry ogrzewające to strat nie ma . Smile
Odpowiedz
#7
okej dzięki Big Grin
Odpowiedz
#8
Witaj-fajnie że do nas dołączyłeśSmile)
O karmówce i bazylii już wiesz,ja dodam tylko że jeśli nie będziesz chciał skorzystać z owadów naszych koleżanek-a polecamSmile) to jest u nas reklama firmy która się specjalizuje w hodowli owadów-BUGSTORE.
Oni też wysyłają owady w odpowiednio przygotowanych przesyłkach.
Acha-jeszcze zapraszam Cię do głosowania w naszym konkursie rysunkowym!Trzeba wejść na OffTop -jest trochę niżej ten dział i tam wszystko znajdziesz.
To był konkurs rysunkowy i prace są fantastyczne-jedne profesjonalne,inne zabawne a jeszcze inne emocjonalneSmile)
Odpowiedz
#9
Moj Stefek bazylie z marketu pochlania w ilosciach przemyslowychSmile nawet mysle ze miseczke wylizujeSmile
Odpowiedz
#10
Twój Stefek jest do pozazdroszczenia że tak wcinaSmile)
Spróbuj jeszcze trzykrotkę-też ją smoki bardzo lubią.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości