Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wąż królewski mleczny
#1
Witam, chciał bym poruszyć temat tego węża. Ktoś miał doczynienia z hodowlą? Jest to trudna sprawa? Węże te są agresywne?
Odpowiedz
#2
Hodowla nie jest trudna i w zasadzie niewiele różni się od hodowli pospolitych zbożówek (aczkolwiek pamiętaj że podgatunków lampropeltisow jest sporo i wymagania te mogą się różnić). Agresywność tych węży to cecha osobnicza ale większość jest raczej "pokojowo nastawiona".
Odpowiedz
#3
Sprawa wygląda tak że jest takie cudo do oddania warunki w jakich przebywa są średnie... Stąd moje obawy czy wąż może stać się agresywny.
Odpowiedz
#4
Jeśli teraz nie jest agresywny to powinno tak zostać ale na 100% pewien nie możesz być nigdy. Nawet jeżeli jest agresywny to tak mały wąż nie zrobi Ci krzywdy.
Odpowiedz
#5
miałam i to był najkochańszy wąż jakiego mieliśmy , tyle że czasem kaprysił z jedzeniem , chciał jeść np tylko oseski podtuczone albo bieguski hurtem , nie mam pojęcia czy to byla jego cecha własna ,czy ten gatunek miewa kaprysy jakieś , tak jak czasem piszą o pytonach królewskich ,że kapryśne w jedzeniu ...
kilka innych miałam w ręce , nigdy się nie zdarzyło ,że jakiś atak nastąpił , nawet w przypadku kiedy jeden z nich nigdy na ręce nie był brany
prędzej - jeśli chodzi o "agresyność " tę cechę bym "przypisała " części węży zbożowych , tu mi się zdarzyło spotkać neutralne czyli obojętne węże , bo cienia chęci do łapsnięcia , jak i nie wiadomo czemu atakujące bez powodu nawet szybę ,a raczej odbicie człowieka za szybą
zapewniam też ,że ugryzienie nie bolało Tongue trochę krwi było ,ale tylko to , mówię o ugryzieniu młodej zbożówki , królewskie - tak ogólnie zwane mają podobne pyszczki Smile przecież
a "agresywność " nie sądzę ,żeby była związana z warunkami w jakich wąż przebywa , to cecha charakteru i często błędu człowieka , nie warunków w terrarium
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości