Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
waran stepowy - problemy , porady ,obserwacje
#31
moze on nie chce z pęsety ? Tongue bo chce się z Tobą "zaprzyjaznić " ? Tongue
a tak poważnie , super  jest Tongue
Odpowiedz
#32
Moja gadzina też bada moją rękę zawsze dość intensywnie ale nie atakuje. Jak zobaczy pudełko z rosówkami za szybą to chce przez nią przejść Smile
Mam wrażenie że trochę już przymałe to terra dla Twojej gadziny.
Odpowiedz
#33
Bada rękę czyli dotyka języczkiem?
Smoki szybko rosną jak mają dobrą opiekę i ,,wyrastają,,z terrariów-czyli duże będzie potrzebneSmile)
Odpowiedz
#34
Nastepne terrarium zrobie juz docelowe wiec poczekam jeszcze az pare cm urosnie i zrobie mu juz na stale. Poki co w tej duzej wygladalby jak krasnoludek. Mam tylko nadzieje ze nie bedzie mu postepowalo lakomstwo na mnie bo duzego nie opanuje. Jak on chce mnie kasac to nie pomaga jak krzykne,jak dmuchne mu w pyszczek,czy chce mu po lebku palcem dac. Nic nie robi na nim wrazenia a palec ruchomy to dla niego jeszcze wieksza prowokacja.
Odpowiedz
#35
Tymbardziej trzeba ręce trzymać z daleka, a dawanie palcem po główce to wogole nie metoda.
Aurela miała gorszy problem ze swoim warankiem bo był na tyle agresywny że się go bała chwilami -ale znalazła sposób cierpliwością i lagodnoscią Smile)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#36
Ale co? W koncu przestal ja atakowac? Ja nie wiem czy w ogole nazwac zachowabie Denwera agresa. On wydaje sie calkiem spokojny tyle ze chce mnie zjesc
Odpowiedz
#37
Tak przestał -Aurela o tym wyżej pisała ale dosyć długo to trwało bo jej waranek był po przejściach i już dorosły. A Twój to fajny wojowniczy maluch, przejdzie mu Smile)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#38
(09-10-2015, 16:03)ewkagamma napisał(a):  Tak przestał -Aurela o tym wyżej pisała ale dosyć długo to trwało bo jej warunek był po przejściach i już dorosły. A Twój to fajny wojowniczy maluch, przejdzie mu Smile)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Jesli mowa o Raptorze to pamietam ten opis. Jednak z tego co wnioskuje to on byl po prostu agresywny. Denwer jest spokojny tylko chce mnie zjesc. To sie wydaje czyms innym.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#39
no właśnie , Denwer inaczej się zachowuje , Raptor był wkurzony zawsze , denerwował go każdy ruch nie tylko w terrarium ,ale i poza nim , nie był glodzony ,więc to nie były ataki "szału karmowego "  , jak to niektórzy określają - czego zresztą - jako pojęcia samego - nie rozumiem Smile
choć wiem jak to wygląda
czasem u mojego jest tak ,że rzuca się na pierwszego owada albo mysz jak szalony , jak dostawał w terra , to w ogóle nie patrzył co jest wokół i mordką nieraz walnął w ściankę ,bo robal do kąta uciekał
albo jak dawalam pęsetą to bałam się ,że sobie w mordce samej coś uszkodzi
ale nie zawsze tak robi
niekiedy nie je kilka dni i żadnego szału nie ma
a czasem znów kłapie paszczą na prawo i lewo i złapie co znajdzie Smile niekoniecznie pokarm
i potem ludzie myślą ,że to agresory Tongue
a ja myślę ,że takie po prostu są warany
taki ich styl życia i żucia Big Grin
Wayne ostatnio karmił swoje warany i wyskoczył jeden z terra i do jego stopy
chwycił za palec ,bo był na  boso Smile , Wayne - nie waran
a waranek myślal chyba ,że to martwa myszka Smile - zwłaszcza ,że są dość podobne z wyglądu Tongue
tylko ,że ich warany wcale nie są przyzwyczajane do człowieka , nie ma "oswajania " ,są dzikie
mój facet jak ostatnio karmił Raptora to on najpierw rzucil się na jego rękę , oczywiscie z owadem ,a nie na nią samą ,a jak nie złapał ani ręki ,ani owada to złapał koszulkę wiszącą na fotelu i ją szarpał
kiedy się zorientował ,że jej nie da się zjeść , to skoczyl na rękę i owada , no i ręka w mordce została Tongue
a zaraz potem już grzecznie jadł
a nieraz staje na łapkach i czeka grzecznie na swoje
kto wie co tam warankom po głowach chodzi
pisałam ,że taki jest nieśmialy mój łobuz i że boję się przeprowadzki
kilka dni przed nią był jakiś niezadowolony , a jak dziewczyny do mnie wpadły , to zaraz się odwrócił do nich tyłem i nawet spojrzeć nie chcial , tylko okiem troszkę zezował , jak do niego mówiłam,ale reagował i zawsze reaguje jak się do niego mówi
a tu przeprowadzka , 9 obcych osób w domu , zamieszanie , bieganie, hałas
a Raptorek grzeczniutko dał się wyjąć ze swojego terra do waranowego transporterka Smile
tam też spokojnie sobie leżał - przeżył wszystkie kocie łby na ulicach i zerknał tylko na swojej terra i sam z kolan mojej Moni - po odczepieniu wbitych w nią pazurów Smile wszedł do swojego domku
ale - przy tej całej przeprowadzce zachowałam jednak dla niego stare terra
już i tak nowy dom i to całe zamieszanie było trudne dla gadzinek
więc  niech chociaż ma swoje kąty na jakiś czas
na razie nie chciał nawet wyjść i kupa w terra była
zobaczymy jak to dalej będzie
mimo tego ,że bez żadnego wyrywania się nawet to się odbylo to i tak to stres jest
i kto by pomyślał ,prawda ? ,że nie okaże żadnego niepokoju
zawsze był bardzo niezadowolony jak się bralo go z terra
jak sam chciał wyjść to ok
a tu na przymus właściwie ,a on siedział , już na nowym miejscu u nij na rękach jakby to się jemu podobało
sami widziecie ,że nie da się przewidzieć zachowania warana
zawsze zaskoczy Smile
foxepc - to Ty pewnie zaskoczenie przeżyjesz , jak Ciebie jednego dnia nie będzie chciał ugryżć Smile
słuchaj , może powinieneś z nim po prostu gadać ?
warany mają słaby wzrok - myślę ,że to jest główna przyczyna rzucania się na coś lub kogoś i mylenia ręki czy nogi Smile z jedzeniem
a nie żadna agresja czy cheć zjedzenia opiekuna Smile
na pewno nie chce Cię zjeść ani uryżć
no nie tak jak pies ,co siedzi w budzie i wyskakuję ,żeby chapsąć
hmmm....a właściwie dlaczego pies gryzie obcego ?
bo może tutaj leży sedno sprawy
tak mi to wpadło do głowy po wczorajszej kolejnej partii przeprowadzki
niestety Smile razem z nowymi kartonami przywędrował do nas maleńki kotek podrzucony do szpitala
a ja mam 3 dorosłe koty
maluch bardzo rezolutny syczał prychał stroszyl futro na każde podejście do  niego któregoś z kotów
a za nami biegal ,łasił się , coś gadal i koniecznie chciał ,żeby się nim interesować , od razu buch na boczek i "drap kota w zapchlony brzuszek "Smile
może i ten pies z budy wyskakujący i kotek syczący przekazują coś komuś
i waran tak samo...Tobie Smile
Odpowiedz
#40
Aurela-jak zwykle pięknie piszesz i czyta się...czyta...Smile)
Foxecp-wyciągnij sobie z tego opisu co Ci pasuje-i próbuj.Wela napisała :
waran-kreatywny filozof i coś w tym musi byćSmile)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości