Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
apetyt na rękę opiekuna
#1
Dzień dobry/Dobry wieczór,

Po bezowocnym przeszukaniu oficjalnych czeluści internetu, zdecydowałam się w końcu poprosić o pomoc osobiście.

Jestem opiekunką 11 miesięcznego bardzo aktywnego brodacza. Zakupiłam go, gdy był ok. 3 miesięcznym dzieciakiem.
Chłopak od początku nie przepadał za braniem na rękę, ale bez problemu wchodził i chwytał z dłoni jedzenie.
Uszanowałam jego niechęć i nic na siłę. Gdy chciał, to wchodził na rękę, gdy nie, to bez oznak popłochu, odchodził od dłoni i szedł się wygrzewać.

Problem pojawił się, gdy przy karmieniu trafił mój palec zamiast robala. Od tego czasu nie ma mowy o spokojnym włożeniu ręki do terrarium, w celu wyczyszczenia, czy zmiany wody. Z uporem maniaka poluje na moje paluchy. Nie nadyma się, nie zmienia koloru, nie syczy. Spokojnie obserwuje, podchodzi, sąduje rękę językiem i dalej analogicznie, jak przy łowieniu szarańczy, czy świerszcza, chaps i próba połknięcia..
Karmienia ręką zaniechałam już po drugiej próbie zjedzenia mnie...

Czy istnieje jaka kolwiek szansa, by oduczyć go tego bolesnego procederu?
Paszcza ciągle mu rośnie, więc zaczynam bać się gagatka i rozważam zakup kolczych rękawic....

Bardzo prosiłabym o rady.

Ps.
Karmiony jest regularnie - świercze bananowe/szarańcza/mączniaki/zielenina typu bazylia (dostęp stały), rukola itd..
Gdy widzi człeka, zaciekawiony podchodzi do szyby i się przygląda, nie ucieka od ręki, nie chowa się w jaskini, często drapie i stuka w szybę.
Terrarium ponad 120x50 cm, 2 poziomy.
Odpowiedz
#2
Przepraszam że nie odpisałam...Po prostu nie zauważyłam że napisałaś … Ciekawa jestem czy poradziłaś sobie z problemem...Smile Jeśli przeczytasz to napisz ok ? Smile
Ja najczęściej jestem na fb i odpisuję natychmiast. Jeśli chcesz, to zapraszam Cię do mojej grupy Smile
AGAMA I INNE JASZCZURKI - grupa dla opiekunów jaszczurek Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości