Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwsza ucieczka
#1
Dziś miała miejsce moja pierwsza karmówkowa ucieczka. Podczas przekładania karaczanów tureckich z pojemniczka, w którym je kupiłam do pojemnika docelowego zwiał mi jeden samiec. Sytuacja miała miejsce w łazience - spadł za pralkę i tyle go widziałam. Pomiędzy kafelkami jest luka, wiec istnieje również możliwość, ze to tam uciekł. Trochę się obawiam z uwagi na mamę, która tak jak agamkę uwielbia, tak karmówki się boi. Czy turek ma możliwość długiego życia w naszych warunkach (czytałam, ze są to zwierzęta egzotyczne, wiec u nas jest za zimno)? I ostatnie pytanie: uciekł mi tylko jeden samiec - czy wobec tego nie muszę obawiać się inwazji? Pytanie może i głupie, ale wole się upewnić


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#2
Nie masz się czego bać, samczyk się nie rozmnoży a to najważniejsze Smile
Ale są to dranie dosyć żywotne i pewnie będzie się przemieszczać w poszukiwaniu jedzenia, ale one są płochliwe a do tego bardzo szybkie, więc może mama nie zauważy. A po jakimś czasie padnie ze starości...Smile
Odpowiedz
#3
Alarm odwołany! Wczoraj wieczorem kawaler usiłował wydostać się z łazienki i akurat go przyłapałam


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#4
Domyślam się że zginął śmiercią tragiczną Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości