Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Waran nie chce jeśc
#11
Henio już po operacji, trzeba było jelita opróżnić operacyjnie.
W jego zaczopowaniu role odegrały niestrawione pancerzyki Karaczanów Madagaskarskich, które podałem Heniowi przez kilka karmień z rzędu, nie dlatego że nie miałem nic innego tylko dlatego że je lubi a mam ich w nadmiarze, a że czytałem że to powinno stanowić podstawę diety wiec kilka razy podawałem karaczany. Teraz karaczanom mówimy STOP. likwiduje chodowle bo nie chce żeby ponownie przez nie cierpiał.
Odpowiedz
#12
powiem wyraźnie : nieprawda !!!
Odpowiedz
#13
i jest mi osobiście / i w sytuacji kiedy "walczę " / o dobro waranów w niewoli bardzo przykro ,że jakiś weterynarz taką opinię wydał , czy to była ta lecznica , którą kilka lat temu poleciłam ?
prawdą jest to ,że Henio był zaczopowany i cierpiał bardzo ,
faktem jest ,że go karmiłeś ostatnio karaczanami madagarskimi ,
ale ....
dlaczego tak wielkimi literami wykrzyczałam ,że to nieprawda ?
spójrzmy najpierw na fakty - tak na zimno : napisałeś teraz - 4.O6 ,że : " podałem Heniowi przez kilka karmień z rzędu " , te karaczany ,madagaskarskie, podałeś je miesiąc temu - jak wynika z początku tego postu , ale już wtedy waran miał problem z wypróżnieniem się , tak ?
bo dobre dwa tygodnie przed tym jak stracił chęć na przyjmowanie pokarmu - nie zrobił kupy , tylko dużo pił jedynie
, czyli już sam "wiedział " ,że ma problemy i próbował się "ratować " piciem dużej ilości wody , warany nie piją prawie w naturze nic ,
jeśli jedzą soczystą szarańczę , świerszcze , modliszki , dżdżownice , larwy różnych owadów to mają dostateczną ilość wilgoci - dlatego nie piją w naturze ,
Twój pił ,bo nie ma dostatecznej wilgotności - wiem to na pewno , po tym jego zachowaniu ,
pił ,bo już miał zaparcie , bo już się czopował
,a czopował się nie dlatego ,że jadł karaczany madagaskarskie , tylko że jest jest odwodniony Sad
Napisałeś też ,że waży 6 kg , mój ma prawie 90 cm i waży 1,5 ,a i tak uważam ,że jest za gruby Sad
Ja już wtedy pisałam ,że " czyli że coś wewnątrz tego waraniego ciałka szwankuje "
,ale pisałam o tym już 2015 roku również , prawda ?
wtedy kiedy Henio miał takie zaparcia ,że miał paraliż tylnich nóżek Sad
jaka wtedy była diagnoza lekarza ?
" prawdopodobnie paraliż tylnych konczyn wywołany był uciskiem na nerw kulszowy, ucisk spowodowaly,zdaniem lekarza opuchniete nerki. pomiedzy nerkami a kręgosłupem przebiega nerw kulszowy i jeżeli nerki sa opuchniete to uciskają na niego i to powoduje niedawład konczyn."

.......................
,
a smutno mi dlatego ,że na podstawie tego strasznego zdarzenia pani wet wyciągnęła wniosek : to karaczany madagaskarskie spowodowały taki stan ,
nie , absolutnie nie ,
jego stan jest wynikiem niewłaściwych warunków , jakie on miał przez lata
a takie problemy Henio miał już dawniej , prawda?
dawno już miał problemy z robieniem kupki , z nerkami ,
nie można w tej sytuacji robić dużo zła - bo to już i tak się stało w ogóle z opisem gatunku i warunków hodowlanych - i twierdzić ,że karaczany madagaskarskie są przyczyną zaparć ,
to złe warunki powodują ,a nie jedzenie karaczanów ,
złe warunki miał też mój poprzedni waran i dożył tylko 5 lat Sad
a on z kolei jadł najpierw myszy ,a potem TYLKO dubie , ale nie będę twierdzić ,że to one są przyczyną jego śmierci , tylko ja nią jestem , tylko - najczęściej opiekunowie są wini cierpień swoich podopiecznych .
Nie gniewaj się na mnie i nie odbieraj moich słów jako ataku ,ale ja doprowadziłam do śmierci swojego pierwszego warana , myślałam też ,że jak pewne rzeczy zmienię w jego terrarium , nasypię jemu trochę więcej piasku i ziemi w jednej części to już dobrze będzie , myślałam ,że jak będę co kilka godzin zlewać terra wodą - to będzie dobrze , jak będzie miał 40 stopni to będzie dobrze , jak ma półkę a będzie jemu gorąco , to może się pod nią schować , bo tam ma ...." ziemię i piach " , a jak wysypywał ten piach przez wentylację , to zmniejszyłam jego ilość - no bo jak ? piach rozwłóczony po pokoju ?
tragicznie się to wszystko skończyło ,
a Henio ma problemy ,a podłoże ma od kiedy ? od zeszłego roku ?
ile , jakie podłoże ?
jaka wilgotność w tym podłożu ?
jakie lampy ? jaka temp. pod grzewczymi / ma jedną czy tak jak trzeba , wiele żarówek / ?
ja wilgotność przez całą dobę ?
jak często go karmisz ?
czy on ma nadal tamto niewysokie terrarium ?
Odpowiedz
#14
Kurczę ...Biedny Henio...
Myślę że Aurela ma rację chociaż nie znam się na waranach. Ale gdy zaczopuje się agama, zawsze winę ponoszą warunki w jakich do tego doszło...
Mam nadzieję że Henio szybko dojdzie do zdrowia Smile
A Ty może poprawisz mu warunki ? Bo przecież zależy Ci na HeniuSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości