Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
depresja u gekona
#1
na grupie na fejsach zrobiła się gównoburza odnośnie śmierci gekona. Tam pod postem wyszłam z hipoteza ze gekon mógł mieć depresję, i nie zostałam zjedzona żywcem,a le chciałabym podjać ten temat na nowo,a tam to trochę strach, więc pisze tutaj.
Jesli uznamy gadzią depresje za fakt, to macie jakięś pomysły, jak ją leczyć?
Odpowiedz
#2
Wielu po pierwsze to na naszej grupie AGAMA I INNE JASZCZURKI nie strach, bo nikt Cię nie zjadł Smile
Ja i moje adminki pilnujemy porządku Smile
Myślę że jest coś na rzeczy, bo są udowodnione przypadki, że zdominowana agama zagłodziła się na śmierć...
Wela jesteś bardzo spostrzegawcza i wnikliwa że na tamten tragiczny przypadek spojrzałaś z innej strony Smile
Może ktoś miał podobne, niewyjaśnione przypadki odmowy jedzenia...?

Wysłane z mojego F8331 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
bardziej mnie interesuje, jak przekonać takie zwierze, czy w ogole w takiej sytuaji jakaś pomoc jest możliwa?
Odpowiedz
#4
najsampierw trzeba się zdecydować czy piszemy o stresie czy o depresji.........przecież to dwie różne rzeczy Wink, moim zdaniem stres tak, depresja......no nie wiem, jeżeli tak, to będzie to jakaś depresja zwierzęca np. Depresja inbredowa u zwierząt hodowlanych charakteryzuje się obniżoną plennością i płodnością, mniejszą wydajnością, gorszymi przyrostami dobowymi itp.
Odpowiedz
#5
Z depresją u moich lampartów, jak również u lamparcich tymczasów się nie spotkałam. Natomiast z depresją u legwana i to mojego tak. Wiadomo, że legwany sa bardzo kruche psychicznie i wrażliwe - śmiem twierdzić, że lamparty to przy nich "luzaki".
W moim przypadku depresja się pojawiła po stracie wieloletniego przyjaciela ( innego gatunku, ale to rzecz drugorzędna). Legwan przebadany na wszystkie strony przez kilku różnych wetów specjalizujących się w gadach. To od jednego z nich uslyszałam, że często się spotyka z depresją u gadów, jednak nie ma opracowań tego problemu ( jest zbyt "błahy" ? za mało poznany ? za rzadki ?).
U mnie praktycznie natychmiast problem zniknął po połączeniu na wspolnych wybiegach ( zawsze pod moją kontrolą) z innym zwierzęciem ( żółw). Gdyby nie to mój legwan praktycznie zagłodzilby się na śmierć.
Odpowiedz
#6
Jak się objawia depresja u tych zwierząt? Nie spotkałem się jeszcze z takim twierdzeniem. Stres - jasne, bo jest reakcją na to, co się dzieje. Ale depresja to choroba świadomości, której większość zwierząt nie posiada.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości