Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jajeczka
#1
Postanowiłam założyć temat,chociaż nie dotyczy mojej Gamci.
Od wczoraj piszę na pw z opiekunką dorosłej agamki,która nie moze złożyć jajeczek.Najpierw bardzo kopała przez kilka dni-a przedwczoraj nagle przestała.
Następnego dnia-czyli wczoraj bardzo żle się czuła-leżała z położoną główką i zamkniętymi oczkami.
Opiekunka zawiozła ją do dr.Sulimy.Było usg i jest mnóstwo jajeczek.Samiczka dostała zastrzyk z Oxytocyny.Miała po nim złożyć jajeczka-ale niestety do tej pory nic....
Od rana leżała z zamkniętymi oczkami-a w tej chwili prawdopodobnie w gabinecie u doktor.
Dodam że agamka bardzo zadbana i cały czas pod opieką weta.
Opisałam ten przypadek-bo może komuś się te info przydadzą.
Odpowiedz
#2
Kiedyś kupiłam harem agam od kogoś kto wyjeżdżał za granicę ,agamy piękne ,zdrowe - zadbane, o niesamowitych kolorkach . Po 2 tygodniach u mnie trochę przytyły Smile i choć to były moje pierwsze samice zaraz się zorientowałam ,że są w ciąży . Obie zniosły bez problemu w ciągu paru godzin jajeczka , po 2 miesiacach - już po rozdzieleniu od samca oczywiście kolejny znios ,ale jaja złożyła tylko jedna samiczka , druga choć kopała nie zniosła i kiedy przyszłam z pracy leżała , tak jak Ewka napisała z zamknietymi ,wręcz zapadniętymi oczkami , szok przeżyłam ,bo rano samiczka wygląda zupełnie normalnie ,a po południu taka zastraszająca zmiana , nie mogłam zrozumieć dlaczego tak szybko ta zmiana w wyglądzie nastąpiła ,więc szybko telefon do dr Lisieckiej i zgodziła się nas przyjąć już po godzinach , niestety - zanim przygotowałam się do wyjazdu , a trwało to może z poł godziny agamka nie żyła Sad
Po tym zdarzeniu nigdy już nie miałam samiczek , moja i kolejna ,którą adoptowałam powędrowaly bez samca do innego domku ,bo tak się boję ciąż u agamek Sad
Odpowiedz
#3
Tak to idzie błyskawicznie i dlatego trzeba natychmiast reagować!
Odpowiedz
#4
gdybym to z rana widziala ,to byloby inaczej ,ale rano bylo ok i tego sobie nigdy nie wybacze ! nigdy
Odpowiedz
#5
Tylko można Ci współczuć Aurelka,wyobrażam sobie jak przeżywałaś....
Odpowiedz
#6
no to było straszne ,mój pierwszy gad ,który odszedł -dlatego myślalam ,że coś zle zrobiłam Sad , że przeze mnie Lemonka odeszła ,a potem czytałam ,że zdarza się niestety zatrzymanie jaj i czasem zgon samiczki - dlatego tak reaguję na pary czy nawet harem gadzinek ,bo wiem ,że może się zdarzyć straszny problem ,nawet jak ktoś pomocy poszuka u weterynarza ,bo nie zawsze poród nastąpi po Oxytocynie ,a nie każdy wet da radę ciążę usunąć ,
Odpowiedz
#7
Dla tego mój synek będzie jedynakiem i będę go rozpieszczal
Odpowiedz
#8
Nie chcę Cię Largo martwić-ale moja Gamcia przez pierwsze pół roku swojego życia była samczykiem....
Jeszcze wszystko przed TobąSmile)
Odpowiedz
#9
ale mnie rozbawilaś Ewciu Smile Antosia wtedy będzie Smile
Odpowiedz
#10
Też był czas, kiedy zastanawiałam się czy Ludwik to nie Ludmiła Big Grin
Przydatny temacik ale straszycie dziewczyny! Teraz już się boję co to będzie z kamysiami w przyszłości Smile
Moje kochane stadko  Heart

[Obrazek: sygn.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości