Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zimowanie
#11
Trochę z Gamcią przeszłam,dlatego potem byłyśmy jak dwie jaszczurki haha Smile)
Beti doskonale Cię rozumiem, bo pamiętam jak siedziałam z głową w terra i sprawdzałam co ile minut Gamcia oddycha.... Smile)
Następne zimowanie było już z mniejszą paniką Smile)


Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#12
@Ewa; a czy mogę poprosić linka do watku o Twoim pierwszym zimowaniu?
Kurczę, widzę po moim smoku, że najchętniej też by poszedł w kimę, ale szczerze mowiąc nie chciałabym tego robić. Raczej to za wysoki poziom dla mnie jeszcze...
Ogólnie skracam mu teraz dni (wyłączam lampy dużo wcześniej) i zapalam później żeby mógł więcej odpocząć, ale apetyt ma "wilczy" hehe. Co tylko zobaczy że szamka idzie to oczy wielkie robi Big Grin
Odpowiedz
#13
Alex nie dam linka bo nie umiem na stronce - no wiem, żenada Smile)
Ale znajdziesz na forum w dziale agamy brodate, w RÓŻNE TEMATY O AGAMACH.
Właśnie przeczytałam jeszcze raz i doszłam do wniosku że i tak jest to wersja light Smile)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#14
Mała pomoc Wink jeśli to o ten artykuł chodziło
http://gady-ewkagamma.pl/index.php/porady/122-zimowanie-jak-zimowac-agame-zeby-bylo-zdrowo-i-bezpiecznie
Odpowiedz
#15
@Ewcia, nie ma problemu Wink poszukam sobie Smile
@Reksia(o) ; to już czytałam, ale to chyba nie o to chodzi ;p choć dziękuję Smile

Edit : znalazłam Big Grin Ewcia dobra jesteś, ale powiem Ci że dla mnie to nic śmiesznego, ja bym pewnie robiła to samo.
kurczę wcale nie wygląda to na takie trudne, może bym też spróbowała ze swoim smokiem?
Widzę po nim, że on tego chce...jak daje mu jeść to je z apetytem, ale wlaściwie większość dnia przesypia (cos tam podgląda, ale raczej taki niemrawy jest), pod lampy też zbytnio nie chodzi a jak już to na chwilę i z powrotem w chłodniejsze miejsce.

@Ewcia; jak myślisz? Przezimować?
Poczekam na kupę, zaniosę do badań i jak będzie ok to może spróbuję, aczkolwiek - boje się ;/
Odpowiedz
#16
Ja zimowałam agamy dopiero jak odmawiały jedzenia, dopóki biegają za owadami to nie zimuje, czekam aż zrobią sie ospałe przestaną jeść i schowają się do norek Smile
Odpowiedz
#17
Ok Smile
Odpowiedz
#18
Dokładnie tak, jak mówi Ewa było z Leonem- owszem, wyciągany i kąpany potruchtał po salonie, ale głównie wtulał się w mężowe ramię i szli obaj spać na fotelu Big Grin
Mogła mu karmówka chodzić po nosie- tylko się otrząsał i mijał, jakby były powietrzem...
A potem zakopał się w norce pod pniaczkiem - zrobiłam eksperyment i nie ruszyłam go do następnego dnia- tylko nieco zmienił pozycję i spał dalej. Jarek wyłączył uvb i tylko go grzejemy, bo jednak w domu dość chłodno. Tylko uchyla powiekę, jak jestem za głośno, bo podlewam malinkę- posadziliśmy mu w terra.
Ale się nie rusza. Oddycha. Jest żółciutki jak słoneczko. Może to niedługo potrwa, bo rozregulował mi całkiem moje rytuały Rolleyes
Dlatego dubie Aureli mają się dobrze i niewiele padło ofiarą żarłoczności Leośka. Szarańcze padają mimo cieplarnianych warunków, a świerszcze mają góry żarełka, ale i tak zżerają siebie, prosiaki niewdzięczne. Mole woskowe się wykluły i złożyły jajeczka. Sama zrobiłam im pożywkę i zobaczę, co z tego wyjdzie...
Odpowiedz
#19
Podsadziłaś mu malinę?
Odpowiedz
#20
Takie porządne zimowanie można zrobić gdy smok naprawdę chce - czyli tak hak pisze Silva: odmawia jedzenia i jest ospały. Wtedy wdrażamy,, procedurę,,- czyli tak jak w opisie w dziale PORADY.
Najważniejsze żeby nie miał pasożytów i zrobił te 2 kupki obowiązkowe Smile)
Można czasem też dać się przespać smokowi kilka dni, ale też dobrze jak to jest po kupce.


Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości