Ewkagamma - Agama brodata i nie tylko

Pełna wersja: Gamcia po usg
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Dzięki AurelkaSmile)
Uśmiałam się z zarośniętych terrorystek Smile)
Jedna małą literówka, a wszyscy maja zabawę Tongue
Gamcia kolejny dzień niespokojna,nie chce jeść,za to wychodzić no i wychodzi.Bo jak mnie nie ma parę minut to w terra demolka.
Dziś od 6-ej rano,a jak w końcu wylądowała w moim łóżku na moim ,,popiersiu,,-to w pewnym momencie zaczęła kiwać główką...
A teraz znowu biega i chce wykopać dziurę w dywanie...
Czyli pora składania jaj się zbliża i co to będzie?
na pewno uda się wszystko i zloży jajeczka , a tak już zastanawiam się  na pryszłość , pytałaś panią doktor czy trzeba bedzie ją ponownie sterylizowac ? czy w ogóle można , jak nie wiadomo czy ma dodatkowy jajowód , czy może byc tak jak u niektórych kobiet ,które miewają ciąże pozamaciczne ,że jej też się gdzie indziej te jajeczka umiejscowiły ?
Właśnie nie do końca wiadomo jaka jest przyczyna-tak jak mówiłaś Gamcia to wyzwanie dla weterynarii....Smile)
Koło 15-go znowu kontrola i albo jajeczka będą złożone-albo znowu zabieg.Po monach obu doktorek widzę że raczej operacja.
Dziś od 6-ej rano kopanie w terra...
Wczoraj zjadła 2 ml gerberka z wapniem.
biedna Gamcia
Kopie intensywnie od pół godziny....
Wczoraj dzwoniłam do dr.Marciniak i narazie nie ma paniki.
Dopóki Gamcia w dobrej formie to czekamy-może jajeczka złoży i obejdzie się bez operacji.
Narazie jest w dobrej-główka podniesiona i oczka bystreSmile)
Jak przestanie kopać to dam pić wodę z wapniem.
Wczoraj kopała bez przerwy do 11-ej.Wypiła 2 ml wody z wapniem i poszła się grzać na półkę.I już potem nie kopała,więc pomyślałam że już po wszystkim.
Bez przekonania poczęstowałam szarańczą i zjadła!
To mnie właściwie zmartwiło-bo przestała kopać i ma apetyt.A tak jest zwykle PO złożeniu jaj...A jaj nie ma...
Ale dziś od rana znowu kopie.
Wczoraj zaczęł kopać po południu,jak mnie nie było w domu.Jak wróciłam to leżała wciśnięta w zimny koniec terra...
Jak lampy pogasły to ją przeniosłam na wyspę-nie obudziła się,chociaż się poruszyła.
Dziś od rana spokój,panienka w dobrej formie leży na wyspie,zjadła chętnie szarańczę.Wygląda na to że kopania nie będzie i jajeczek też....
Martwię się jak diabli że będzie operacja!Zobaczymy co pokaże kojejne usg.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7